DEV Community

M U
M U

Posted on

Zbudowalismy mala orkiestrę botow (i nie wierzymy pierwszemu google)

Zbudowaliśmy małą orkiestrę botów (i nauczyliśmy się nie wierzyć pierwszemu google)

Cześć. To nie jest poradnik „10 magicznych zdań do ChatGPT”. To ślad po tym, co zrobiliśmy w jeden intensywny dzień: ja (człowiek), Cos (szef orkiestry) i Szperacz (poszukiwacz w internecie).

Wyobraź sobie, że AI to nie jedna papuga w klatce, tylko zespół. Ktoś dyryguje. Ktoś szuka. Ty mówisz, dokąd idziemy.

Po co to w ogóle?

Chcieliśmy dwóch rzeczy naraz:

  1. Nauczyć się rozmawiać z systemem lepiej niż przez zgadywanie ładnych zdań (tzw. promptów).
  2. Zostawić fundament: mały schemat, który później można skierować w różne strony — bez budowania od razu „firmy na wszystko”.

Ważne: najpierw podłoga, potem zamek z piasku.

Bohaterowie

  • Cos — nie robi wszystkiego sam. Układa kolejkę, daje zadania poszukiwaczowi, sprawdza robotę, zapisuje lekcje do plików.
  • Szperacz — chodzi po sieci (fora, GitHub, czasem arXiv), wraca z linkami, nie z „wydaje mi się”.
  • Pliki — prawdziwa pamięć. Czat to brudnopis. Jak zeszyt w szkole vs rozmowa na przerwie.

Gdy czat robi się za gruby: zapisujemy i czyścimy stół. System pamięta nas, bo coś leży na dysku — nie dlatego, że gadaliśmy 100 godzin.

Zasady, które boliły na początku (i dobrze)

1. Nie wierz pierwszemu wynikowi

Jeden udany search to hipoteza, nie prawda. Algorytm pokazuje to, co chce.

Dlatego: kilka kątów szukania + pytanie „a może ktoś już to sprzedaje?” (kontrdowód).

2. Gotowiec > wynajdywanie koła

Internet roi się od sprawdzonych schematów. Najpierw znajdź i oceń, potem ewentualnie podłącz. Budowanie od zera = na końcu, nie z nudów.

3. Max dwóch pomocników na start

Szef orkiestry + maksymalnie dwóch specjalistów. Trzeci „na zapas” = bałagan.

4. Gdy bot milczy za długo

Po kilku minutach: sygnał „żyję”. Jak nadal lipa — stop i meldunek do szefa, nie kręcenie w kółko.

5. Meta to też pudełko

„Bądź mądrzejszy w prompcie” / „zrób meta-prompt” to nadal ta sama liga. Szukamy metod działania: procedury, bramki, skille w plikach, sprawdzanie czy proces był przestrzegany — rzeczy, które zostaną, gdy moda na ładne zdania przeminie.

Co konkretnie zrobiliśmy (lista jak z dziennika)

  1. Ustaliliśmy, że Cos dyryguje, a Szperacz szuka.
  2. Zrobiliśmy test: da się gadać z Szperaczem osobno, a on i tak meldował się Cosowi (żeby nie było dwóch prawd w dwóch czatach).
  3. Zmapowaliśmy darmowe źródła (bez instalowania pół internetu).
  4. Szukaliśmy „bólów, których nikt nie chce tykać” — potem sprawdziliśmy ponownie z kontrdowodami. Okazało się, że część „pustych luk” wcale nie jest pusta. I to był sukces metody, nie porażka.
  5. Szperacz zbadał też własną robotę (jak dobrze szukać) i dostał oceny w liczbach — telemetria, nie „czuję że idzie lepiej”.
  6. Znaleźliśmy uznane playbooki orkiestracji (m.in. dobre teksty inżynierskie + styl pracy wywiadu otwartego) i wciągnęliśmy 5 konkretów do naszego zeszytu zamiast pisać religię od zera.
  7. Zrobiliśmy stress-test: twardy brief + źródła z arXiv + reguła cytowań. Wniosek dla dzieciaka: pakuj reguły do skilli/plików, mierz czy ich przestrzegano, przekazuj pracę z punktem „tu wznowisz” — nie restartuj świata od zera.

Czego NIE zrobiliśmy (też ślad)

  • Nie wybraliśmy „niszy na pieniądze” z kapelusza.
  • Nie postawiliśmy floty botów ani ciężkich instalacji „bo GitHub błyszczy”.
  • Nie udajemy, że tydzień magicznie naprawi rozproszoną uwagę — czasem sukcesem jest dziś jedna klarowna sesja.

Co z tego wynika dla Ciebie (nawet jeśli masz 12 lat)

Jak rozmawiasz z AI:

  1. Powiedz czego chcesz, czego nie wolno i jak poznasz, że gotowe.
  2. Nie ufaj pierwszej odpowiedzi internetu.
  3. Zapisuj ważne rzeczy poza czatem.
  4. Ucz się być dyrygentem, nie tylko osobą, która krzyczy do jednej papugi coraz ładniejszymi rymowankami.

Następny odcinek w głowie

Będziemy dalej szukać, jak rozmowa z AI będzie wyglądać po erze promptów — i co warto ćwiczyć już teraz, żeby nie uczyć się na pamięć rzeczy, które zaraz zbledną.

Dzięki, że czytasz ten ślad.

— Michał (+ Cos + Szperacz)

PS. Jeśli jesteś dorosły i znudziło Cię słowo „papuga”: tak, wiemy. Celowo.

Top comments (1)

Collapse
 
mthburnsbarberweb profile image
mthburnsbarber-web

"Max dwóch pomocników na start" — this constraint is doing a lot of work and I think it's underrated advice. Teams building multi-agent systems almost always go too wide too fast. Cos + Szperacz is a tighter mental model than most enterprise AI architectures I've seen.

The principle about not trusting the first Google result, and specifically building in counter-evidence search, is exactly what separates research-quality AI workflows from just vibes-based retrieval. Running Szperacz's own search quality as telemetry ("oceny w liczbach") rather than "czuję że idzie lepiej" is the right instinct.

The note about files being real memory (czat to brudnopis) is something every team discovers eventually — usually painfully. At Black Label we've been designing around the same pattern: external state that survives session resets, not conversation context that evaporates.

Polecam ślad.